PILNE i DOBRE WIEŚCI DLA FIRM: w 2018 roku nie będzie zmian w oskładkowaniu umów cywilnoprawnych, w zakresie zbiegów i w zakresie należności zwolnionych z ZUS; nowe przepisy o delegowaniu dopiero za 4 lata

Prezes IPP Tomasz Major otrzymał w październiku b.r. pismo od Prezes ZUS z zapewnieniem, że w najbliższym czasie (2018 r.) nie będzie zmian w oskładkowaniu umów cywilnoprawnych i w zakresie zbiegów tytułów do ubezpieczeń. 

To już druga dobra wiadomość dla firm delegujących w tym tygodniu. 

W dniu 23.10.2017 r. w Luksemburgu odbyło się posiedzenie Rady UE z udziałem ministrów krajów członkowskich ds. zatrudnienia i pracy. Poświęcone było nowelizacji dyrektywy o pracownikach delegowanych.

Zgodnie z przyjętym stanowiskiem, państwa członkowskie będą miały trzy lata na wdrożenie nowych przepisów od momentu, gdy zaczną obowiązywać, a firmy będą mieć aż 4 lata na dostosowanie się od nich.

Oznacza to, że w 2018 roku i w kolejnych latach delegowanie będzie się odbywało na dotychczasowych zasadach.

Podczas wrześniowej Konferencji eksperckiej zorganizowanej przez ZUS przedstawione zostały pomysły na uszczelnienie systemu zabezpieczenia społecznego w Polsce. ZUS proponuje m.in. pełne oskładkowanie umów o dzieło i likwidację zbiegów tytułów do ubezpieczeń.

W Konferencji wzięli udział eksperci Izby Pracodawców Polskich, a Prezes Izby Pracodawców Polskich Tomasz Major w swoim obszernym piśmie skierowanym do Prezes ZUS odniósł się krytycznie do poszczególnych propozycji przedstawionych przez ZUS.

Prezes IPP omówił aktualną sytuację i perspektywy dla polskiego rynku pracy w kontekście zmian w Europie i zaproponował zastąpienie istniejącego systemu zabezpieczenia społecznego nowoczesnym systemem finansowania wydatków państwa związanych ze starzeniem się społeczeństwa.

„System ubezpieczeń społecznych należy naszym zdaniem zamienić na system pomocy społecznej, przenieść do gmin, zlikwidować ZUS i kilkadziesiąt tysięcy nikomu niepotrzebnych i bardzo kosztownych etatów. Należy zlikwidować składki na ubezpieczenia społeczne. System zabezpieczenia społecznego obowiązujący w Polsce jest błędny i to błędny fundamentalnie. Likwidacji systemu zabezpieczenia społecznego powinno towarzyszyć podwyższenie płacy minimalnej godzinowej gwarantowanej przez państwo o dotychczasową składkę finansowaną przez ubezpieczonego. Będzie on w ten sposób dysponował środkami, które będzie w stanie inwestować w sposób bardziej racjonalny, niż robi to Fundusz Ubezpieczeń Społecznych przeznaczając te środki na wypłaty bieżących świadczeń dla innych, nieznanych nawet ubezpieczonemu osób. Należy rozważyć wprowadzenie alternatywnych metod pozyskiwania środków na świadczenia emerytalne i inne świadczenia finansowane przez fundusz ubezpieczeń społecznych i inne fundusze zarządzane przez ZUS i państwo. Do takich rozwiązań dyskutowanych na świecie i również w naszej Izbie należy np. „oskładkowanie” konsumpcji.” – konkluduje Prezes IPP.

Oto wybrane tezy Prezesa IPP zawarte w piśmie do Prezes ZUS: 

  1. Oskładkowanie umów o dzieło

„Uważam, że w świetle bezlitosnego orzecznictwa sądowego – bezlitosnego dla firm, które zamiast umów o pracę lub umów zlecenia zawierają umowy o dzieło w celu uniknięcia płacenia składek, proponowane przez Państwa zabiegi legislacyjne są zbędne. Zamiast obejmować obowiązkiem składkowym rzeczywiste umowy o dzieło, zawierane często przez twórców, artystów i wynalazców lepiej ukierunkować inspektorów kontroli ZUS na skuteczne kwestionowanie umów u przedsiębiorców, którzy w sytuacjach, w których ewidentnie mamy do czynienia ze stosunkiem pracy lub zlecenia, zawierają umowy o dzieło.

Izba Pracodawców Polskich piętnuje takie praktyki. Są one przejawem nieuczciwej konkurencji i należy z nimi walczyć.

Armia inspektorów kontroli ZUS, którymi dowodzi Pani Prezes to ludzie oddani polskiemu systemowi zabezpieczenia społecznego, ludzie wykształceni i pracowici. Zamiast zmieniać prawo i zniechęcać ludzi do inwencji twórczej poprzez karanie ich oskładkowaniem, lepiej wykorzystać do walki z patologiami istniejący potencjał ZUS i przede wszystkim istniejące przepisy oraz orzecznictwo.” 

  1. Szerokie oskładkowanie umów zlecenia – likwidacja tzw. zbiegów

„Jestem zaskoczony pomysłem rychłej likwidacji tzw. zbiegów tytułów do ubezpieczeń i wprowadzeniem szerokiego/powszechnego oskładkowania umów zlecenia. 

Bulwersujące jest uzasadnienie tego projektu. 

Twierdzą wynajęci przez Państwa eksperci, że istniejące przepisy o zbiegach są kłopotem dla płatników. Doświadczenie uczy, że są one raczej kłopotem dla ZUS i podległych Państwu służb kontrolnych. Dysponujecie Państwo ogromnymi zasobami osobowymi i intelektualnymi oraz informatycznymi, które pozwalają na wymuszenie u płatników prawidłowego stosowania przepisów art. 9 ustawy systemowej. Płatnicy działając w interesie ubezpieczonych potrafią stosować przepisy o zbiegach, a ZUS posiada możliwości korekty nieprawidłowych lub niepoprawnych działań płatników. Płatnicy korzystają z wykwalifikowanych ekspertów oraz z fachowej literatury, która jest dostępna bezpłatnie. Wyjaśnienia ZUS udzielane płatnikom są wyczerpujące, profesjonalnie przygotowywane i są satysfakcjonującym wsparciem przy prowadzeniu działalności, za co w imieniu polskich pracodawców pragnę jeszcze raz Pani Prezes podziękować.

Odnoszę wrażenie, że proponowane zmiany mają jedynie na celu osiągnięcie efektu fiskalnego oraz mają ułatwić zadanie inspektorom ZUS tropiącym płatników w poszukiwaniu składek. 

Twierdzą Państwa eksperci, że w świetle doskonałej koniunktury gospodarczej przedsiębiorcy udźwigną ciężar zmian. Przypomnijmy, że zmiany polegać mają na objęciu składkami finansowanymi przez ubezpieczonego i płatnika wszystkich zleceń i na likwidacji tzw. zbiegów, z których korzysta prawie 1,7 miliona osób. Zmiany dotyczą kilkuset tysięcy polskich przedsiębiorców.

Państwa eksperci ignorują kompletnie sytuację na rynku pracy i istniejące zasady finansowania składek. Reforma oznacza, że albo spadną realne wynagrodzenia netto dla 1,7 miliona osób – o ok. 13,71 % bo tyle wynosi składka finansowana przez osobę zatrudnioną w ramach umowy zlecenia, przy jednoczesnym wzroście kosztów prowadzenia biznesu (kosztów zatrudnienia) o ok. 18 % (wysokość składki finansowanej przez przedsiębiorcę-płatnika składek). Jeżeli jednak pracobiorcy nie zgodzą się ponieść tych nowych ciężarów i nie będą gotowi na pracę za proponowaną przez Państwa stawkę netto niższą o 13,71 %, koszty te poniosą pracodawcy. Ich koszt zatrudnienia wzrośnie aż o ok. 31 %!

Nie pozostanie to bez wpływu na koszty towarów i usług oferowanych na polskim rynku, ale także na rentowność polskiego eksportu. Od producentów zagranicznych posiadających w Polsce zakłady produkcyjne słyszymy, że produkcja w Polsce przestanie się opłacać. Także polscy producenci rozważają przeniesienie produkcji do krajów, gdzie płace są niższe i obciążenia płacy są akceptowalne.

Z naszych analiz wynika, że słuszny i ambitny program 500+ zostanie już wkrótce skonsumowany przez drastyczny wzrost cen towarów i usług. Ubodzy ludzie otrzymają środki finansowe, ale ich poziom życia nie wzroście.

Państwa eksperci ignorują system cyklów koniunkturalnych oraz sytuację makroekonomiczną w Europie i na świecie. Przewidujemy, że koniunktura w Polsce osłabnie znacząco najpóźniej w 2021 roku, kiedy to do Polski przestaną płynąć szerokim strumieniem środki z UE. Polską wieś czeka zapaść nie tylko demograficzna ale także ekonomiczna – na skutek załamania dotychczasowych zasad finansowania.

Z analiz, którymi dysponujemy, wynika, że inwestycje prywatne nie ruszą – m.in. ze względu na poważnie rozważane w kręgach rządowych - opcje wyjścia lub usunięcia Polski z Unii Europejskiej i niepewności z tym związanej. Uważam osobiście, że takie rozważania nie powinny absolutnie przenikać do opinii publicznej. Powodują one panikę wśród przedsiębiorców. Niebawem w Polsce zostanie tylko kapitał spekulacyjny, szybko napływający, ale też skory do szybkiej ucieczki.

Inwestycje publiczne, które niemrawo ruszą w tym roku, skończą się w 2020-2021, wraz z wyczerpaniem aktualnej perspektywy finansowej UE, falą upadłości polskich firm budowlanych, które już teraz nie są w stanie bez końca obniżać cen startując w przetargach publicznych.   

Podwyższanie w tych okolicznościach obciążeń dla przedsiębiorców jest nieostrożnością, nieroztropnością i zagraża interesom polskiej gospodarki. 

Aktualnie na ukończeniu są prace nad rewizją dyrektywy o pracownikach delegowanych i równolegle prowadzone prace nad zmianami Tytułu II Rozporządzenia UE 883/2004. Zmiany te mają na celu zlikwidowanie polskiego delegowania.

Polski rząd niesłusznie twierdzi, że zmiany te będą korzystne dla polskiego rynku pracy, albowiem (zdaniem polskiego rządu) 500 tysięcy pracowników delegowanych wróci do Polski. Pomijacie Państwo przy tym kilka istotnych okoliczności: Po pierwsze, poziom wynagrodzeń w Polsce jeszcze długo nie będzie porównywalny z poziomem wynagrodzeń w krajach Europy zachodniej i północnej, a postępujący wzrost wynagrodzeń w kraju nie zachęci przez najbliższe lata kilkuset tysięcy pracowników delegowanych do rezygnacji z wyjazdów za granicę. Po drugie: zapotrzebowanie na wykwalifikowaną siłę roboczą w Europie jest tak ogromne, że powoduje także i tam wzrost wynagrodzeń gwarantowanych polskim pracownikom delegowanym. Gospodarki krajów Europy zachodniej zrobią wszystko, by zatrzymać polskich pracowników – stąd zmiana przepisów o delegowaniu. Po ich wejściu w życie polscy pracownicy zostaną w Niemczech, Belgii i Szwecji, ale już nie jako pracownicy delegowani przez polskich przedsiębiorców, ale jako stały personel niemieckich, czy francuskich firm. Składki i podatki od tych stosunków zatrudnienia popłyną za granicę. Wraz z polskimi pracownikami wyjadą za granicę ich rodziny. Szacujemy, że Polskę opuści wskutek zmian europejskich przepisów kilkaset tysięcy osób.

Państwa eksperci pomijają te fakty w swoich rozważaniach. Polska powinna uatrakcyjnić podejmowanie zatrudnienia w Polsce. Zamiast zmniejszać wynagrodzenia netto zatrudnionych, należałoby „zdefiskalizować” pracę – pozbawić ją niepotrzebnych i staroświeckich obciążeń fiskalnych i pozafiskalnych (ZUS). Źródeł finansowania systemu zabezpieczenia społecznego należy szukać w alternatywnych systemach. Ich wprowadzenie wymaga sporego wysiłku intelektualnego i analitycznego, jednakże poszukiwania takich systemów wydają się konieczne.

Twierdzą Państwa eksperci, że szerokie oskładkowanie umów cywilnoprawnych będzie w interesie ubezpieczonych, którzy w przyszłości, za kilkadziesiąt lat mają dzięki temu otrzymać wyższe świadczenia emerytalne.

Taki argument stoi w dramatycznej i nie dającej się wytłumaczyć sprzeczności z prowadzonymi przez resort pracy i ZUS zaawansowanymi pracami studyjnymi nad tzw. emeryturą obywatelską. Zamierzacie Państwo już w niedalekiej przyszłości zamienić istniejący system na system uproszczony, który zapewnia każdemu symboliczną emeryturę w wysokości kilkuset złotych. System emerytury obywatelskiej uważam za słuszny, jednakże powoduje on, że opłacanie pokaźnych składek przez zleceniobiorców jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. Argument Państwa ekspertów jest zatem chybiony i ma na celu wyłącznie osiągnięcie doraźnego efektu fiskalnego.

Państwa eksperci pomijają w swoich rozważaniach spadające zaufanie pracobiorców do systemu zabezpieczenia społecznego.

Z badań prowadzonych regularnie od wielu lat przez Izbę Pracodawców Polskich - na podstawie ankiet wypełnianych przez osoby zatrudnione na terenie Polski - wynika jednoznacznie, że w drugiej dekadzie XXI wieku nastąpiła zmiana percepcji stosunków zatrudnienia przez samych zatrudnionych.

Jeszcze na przełomie XX i XXI wieku kwestie zabezpieczenia społecznego i pewność trwałości stosunku pracy grały ogromną, jeśli nie decydującą rolę wśród zatrudnionych.

Dzisiaj podstawowym kryterium, którym kierują się pracownicy przy wyborze pracodawcy, jest wysokość poborów netto.

Pracownicy delegowani zrozumieli, że system zabezpieczenia społecznego w Polsce jest oparty o błędne założenia, a organ rentowy (ZUS) księguje (w dużej mierze) fikcyjne zapisy na kontach ubezpieczonych. Pracownicy wierzą, że jeszcze za ich życia zawodowego prawodawca zlikwiduje istniejący system zabezpieczenia społecznego i zastąpi go dyskutowanym coraz częściej na świecie Bezwarunkowym Dochodem Podstawowym, gwarantowaną emeryturą obywatelską lub innym powszechnym systemem zabezpieczenia społecznego.

Instytucje państwowe (NIK) potwierdziły niedawno to, co od dawna było dla ekspertów zajmujących się zabezpieczeniem społecznym rzeczą oczywistą: Jest już pewne, że system ubezpieczeń społecznych zbankrutuje się i zawali w ciągu kilku najbliższych lat. Składki ubezpieczeniowe opłacane przez pracujących nie będą nigdy im służyły, ponieważ przeznaczane są na aktualne wypłaty bieżących świadczeń.

W wielu toczących się przed sądami powszechnymi sprawach o składki okazuje się, że zapisy na kontach emerytalnych są fikcją i nie pokrywają się z faktycznie wpłacanymi przez płatników środkami. Pracownicy ZUS nie są w stanie przypisać opłacanych przez płatników składek do poszczególnych zatrudnionych.

Zbliżająca się zapaść demograficzna i wyludnienie Polski spowodują w najbliższych latach, że czynne zawodowo osoby nigdy żadnych świadczeń z tytułu odprowadzanych składek nie otrzymają.

System ubezpieczeń społecznych należy naszym zdaniem zamienić na system pomocy społecznej, przenieść do gmin, zlikwidować ZUS i kilkadziesiąt tysięcy nikomu niepotrzebnych i bardzo kosztownych etatów. Należy zlikwidować składki na ubezpieczenia społeczne. System zabezpieczenia społecznego obowiązujący w Polsce jest błędny i to błędny fundamentalnie. Likwidacji systemu zabezpieczenia społecznego powinno towarzyszyć podwyższenie płacy minimalnej godzinowej gwarantowanej przez państwo o dotychczasową składkę finansowaną przez ubezpieczonego. Będzie on w ten sposób dysponował środkami, które będzie w stanie inwestować w sposób bardziej racjonalny, niż robi to Fundusz Ubezpieczeń Społecznych przeznaczając te środki na wypłaty bieżących świadczeń dla innych, nieznanych nawet ubezpieczonemu osób.

Należy rozważyć wprowadzenie alternatywnych metod pozyskiwania środków na świadczenia emerytalne i inne świadczenia finansowane przez fundusz ubezpieczeń społecznych i inne fundusze zarządzane przez ZUS i państwo. Do takich rozwiązań dyskutowanych na świecie i również w naszej Izbie należy np. „oskładkowanie” konsumpcji.” 

W odpowiedzi na pismo prezesa IPP, Prezes ZUS podkreślił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie przewiduje w najbliższym czasie zmian w w/w zakresie.

Uwagi Prezesa IPP zostały odnotowane i będą wykorzystane w dyskusjach n/t zmian systemu zabezpieczenia społecznego w najbliższych latach.

Pełna oficjalna informacja prasowa Rady UE n/t odroczonych zmian w dyrektywie 96/71 znajduje się na stronie: www.delegowanie.pl/dyrektywa

Urzędnicy Komisji Europejskiej odpowiedzialni za przygotowanie rewizji dyrektywy 96/71 o pracownikach delegowanych potwierdzili niedawno, że w ramach formalnej procedury zgłaszania uwag do projektu prawodawczego wpłynęło około dziesięciu uzasadnionych opinii, z czego trzy od organizacji Pracodawców: Europejskiego Związku Izb Przemysłu i Handlu (Eurochambres), Europejskiej Federacji Przemysłu Metalowego CEEMET oraz kierowanych przez Tomasza Majora Europejskiej Federacji Pracodawców EEEV i Izby Pracodawców Polskich IPP. Ta ostatnia jest jedyną opinią złożoną przez polską organizację pracodawców. Pełny tekst dokumentu Komisji, z którego wynika, że IPP jako jedyna zakwestionowała i uzasadniła obszernie każdy punkt nowelizacji znajduje się tutaj: www.ipp.org.pl/KE-rewizja

W dniu 23.10.2017 r. w Luksemburgu odbyło się posiedzenie Rady UE z udziałem ministrów krajów członkowskich ds. zatrudnienia i pracy. Poświęcone było nowelizacji dyrektywy o pracownikach delegowanych.

Zgodnie z przyjętym stanowiskiem, państwa członkowskie będą miały trzy lata na wdrożenie nowych przepisów od momentu, gdy zaczną obowiązywać, a firmy będą mieć aż 4 lata na dostosowanie się od nich.

Oznacza to, że w 2018 roku i w kolejnych latach delegowanie będzie się odbywało na dotychczasowych zasadach. 

Podczas ostatniej w 2018 roku Konferencji dla Praktyków, która odbędzie 7 grudnia 2017 roku omówione zostaną zasady delegowania za granicę w 2018 roku oraz zasady zatrudnienia cudzoziemców w Polsce i ich dalszego delegowania w 2018 roku. Odrębny moduł Konferencji poświęcony będzie optymalizacji kosztów związanych z zatrudnieniem w Polsce i z delegowaniem. Tomasz Major, Prezes IPP i Prezydent EEEV omówi z uczestnikami stan procesu legislacyjnego dot. nowej dyrektywy i wskaże na zmiany, które zaczną obowiązywać dopiero najwcześniej za 4 lata.

Ze względu na praktyczny charakter spotkań liczba uczestników najbliższej Konferencji (każdego modułu) została ściśle ograniczona do 60 uczestników. O uczestnictwie decyduje kolejność zgłoszeń. Z uwagi na praktyczny i techniczny charakter spotkania oraz na ograniczoną liczbę miejsc prosimy przedstawicieli instytucji państwowych, samorządowych, uczelni, organizacji pracodawców, a także kancelarii prawnych i podatkowych o niezgłaszanie się na Konferencję. Adwokatów, radców prawnych i doradców podatkowych zapraszamy na specjalistyczne szkolenia dedykowane dla wolnych zawodów.

Formuła spotkań organizowanych przez Izbę Pracodawców Polskich i portal Delegowanie.pl nie zmieniła się od 15 lat: na spotkania nie są zapraszani ani urzędnicy szkodzący polskim firmom, ani teoretyzujący naukowcy proponujący rozwiązania nierentowne, niebiznesowe i nierealne, ani prawnicy, którzy rozpoczynają przygodę z delegowaniem i na skórze firm delegujących uczą się transgranicznego zatrudnienia. Pozwala to na swobodną wymianę doświadczeń bez obawy, że urzędnicy będą przysłuchiwali się dywagacjom przedstawicieli firm, a naukowcy na łamach prasy bulwarowej i w innych mediach komentowali niepoprawne ich zdaniem praktyki. Spotkania mają charakter praktycznych warsztatów w wąskim gronie, podczas których omawiane są konkretne rozwiązania dla firm. Doświadczeni praktycy omawiają konkretne przypadki rozstrzygane przez sądy oraz praktykę poszczególnych instytucji polskich i zagranicznych. Uczestnicy spotkań zabierają ze sobą konkretne rozwiązania dla firm i odpowiedzi na liczne pytania, które ich nurtują w codziennej pracy.

Konferencja dla Praktyków: Delegowanie i Zatrudnianie Cudzoziemców w 2018 roku

Kraków, 07.12.2017, 
Kraków, Sala Konferencyjna Portalu www.Delegowanie.pl: Hotel CONRAD**** | ul. Josepha Conrada 29   

Delegowanie za granicę w 2018 roku| Zatrudnienie cudzoziemców (w szczególności Ukraińców) w Polsce w 2018 roku; praca tymczasowa, outsourcing i optymalizacje związane z zatrudnieniem w 2018 roku| Delegowanie do poszczególnych państw w 2018 roku: Niemcy, Belgia, Francja, oraz: Holandia, Szwecja, Norwegia, Dania, Finlandia

Program ramowy Konferencji dla Praktyków: Delegowanie i Zatrudnianie Cudzoziemców w 2018 roku:  

9.00 - 11.00 Delegowanie za granicę w 2018 roku (A1, ubezpieczenia społeczne, podatki, dokumentacja, przepisy europejskie)

11.00 - 13.00 Delegowanie do poszczególnych państw w 2018 roku: Niemcy, Belgia, Francja, oraz: Holandia, Szwecja, Norwegia, Dania, Finlandia

13.00 - 15.00 Zatrudnienie cudzoziemców (w szczególności Ukraińców) w Polsce i ich dalsze delegowanie do innych krajów UE w 2018 roku; praca tymczasowa i outsourcing w Polsce w 2018 roku; optymalizacja kosztów zatrudnienia w Polsce i za granicą w 2018 roku

15.30 - 17.00 Obiad Mistrzów Delegowania: ostatnie spotkanie z członkami IPP w 2017 roku – omówienie perspektyw działalności transgranicznej w 2018 roku.

Informacje szczegółowe:

 

Referenci: Tomasz Major (www.TomaszMajor.com) wraz z zespołem Kancelarii Brighton&Wood (www.BrightonWood.com

Organizator: Portal www.delegowanie.pl

Partner strategiczny: Izba Pracodawców Polskich (www.ipp.org.pl)

Partner medialny: www.RynekDelegowania.pl

Partner Merytoryczny: Kancelaria Brighton&Wood (www.BrightonWood.com)


Tomasz Major pełni od wielu lat funkcję Prezesa Izby Pracodawców Polskich (www.IPP.org.pl) – największej organizacji zrzeszającej firmy kierujące polskich pracowników do Unii Europejskiej. Tomasz Major jest Partnerem Zarządzającym w Kancelarii Brighton&Wood (www.BrightonWood.com) – jedynej na rynku kancelarii zajmującej się wyłącznie delegowaniem pracowników, pracowników tymczasowych i zleceniobiorców oraz twórcą europejskiej sieci firm doradzającym firmom delegującym i ich kontrahentom (www.GlobalEmployment.eu). Tomasz Major jest autorem ponad 200 publikacji książkowych i artykułów n/t delegowania pracowników za granicę. W marcu 2016 roku Tomasz Major, Prezes Izby Pracodawców Polskich wybrany został na trzyletnią kadencję Prezydenta Europejskiej Federacji Pracodawców – wiodącej organizacji europejskiej zrzeszającej firmy delegujące z całej Europy oraz ich klientów – firmy niemieckie, francuskie, belgijskie, holenderskie oraz skandynawskie korzystające z pracowników delegowanych. 

„Nikt nie zna się lepiej, niż Major na delegowaniu pracowników w Unii Europejskiej” – pisał w 2011 roku opiniotwórczy niemiecki tygodnik „Wirtschaftswoche”.

Osobiście doradza kilkudziesięciu firmom delegującym pracowników. Dla wybranych przedsiębiorców stworzył najbardziej zyskowne modele transgranicznego zatrudnienia pracowników i zleceniobiorców. Tomasz Major jest jednym z niewielu prawników w Unii Europejskiej znającym się na delegowaniu i jedynym prawnikiem w Unii Europejskiej potrafiącym biegle w j. polskim, angielskim, niemieckim i francuskim wytłumaczyć zawiłości związane z transgranicznym zatrudnieniem.

Firmy polskie i zagraniczne szczególnie cenią Tomasza Majora za skuteczność obsługi w postępowaniach kontrolnych prowadzonych przez ZUS. Stworzone i nadzorowane przez niego trzy departamenty procesowe kancelarii Brighton&Wood prowadzą skutecznie dla firm i ich właścicieli oraz zarządów procesy z ZUS, z władzami skarbowymi oraz z pracownikami i zleceniobiorcami delegowanymi. – W ostatnich latach prawnicy procesowi współpracujący z Brighton & Wood prowadzili kilka tysięcy takich spraw, w tym wiele spraw przed Sądem Najwyższym oraz uczestniczyli w postępowaniach przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu.

Tomasz Major uczestniczył w 2012 i 2013 r. na wniosek Parlamentu Europejskiego w pracach nad nową dyrektywą o delegowaniu. Za swoje zaangażowanie i błyskotliwą przemowę w Parlamencie Europejskim w 2012 roku broniącą firm delegujących, agencji zatrudnienia i podwykonawców z Europy Środkowo-Wschodniej został wyróżniony w prestiżowym konkursie LM 2013.

Tomasz Major słynie z energetycznych prelekcji n/t delegowania pracowników za granicę. Potrafi w niezwykle dynamiczny, humorystyczny i przede wszystkim przystępny sposób wytłumaczyć najtrudniejsze zawiłości związane z praktyką rynkową. Najbliżsi klienci cenią w nim bezpieczeństwo prawne, podatkowe i ubezpieczeniowe, które zapewnia ich firmom; najbliżsi współpracownicy przywykli już do tyrana, w którego przemienia się w komunikacji z nimi. Ci, którym nie było jeszcze dane spotkać Tomasza Majora, pomstują zwykle na utrudniony, wręcz graniczący z cudem pierwszy kontakt, po którym żałują, że odbył się tak późno.

Dla większości firm seminaria prowadzone przez Tomasza Majora to jedyna szansa spotkania twórcy bezpiecznych i najbardziej zyskownych modeli delegowania pracowników, pracowników tymczasowych i zleceniobiorców za granicę. Swój zawodowy czas poświęca bowiem niemalże wyłącznie dla wąskiego grona wybranych stałych mandantów Kancelarii Brighton&Wood.

Tomasz Major jest autorem pierwszego komentarza do europejskich przepisów regulujących poświadczanie formularzy A1. Powszechnie używane dziś w praktyce rynkowej i sądowej pojęcia „transgraniczne zatrudnienie”, „system delegacyjny”, „transgraniczna praca tymczasowa”, „transfer pracowników za granicę” są pojęciami wymyślonymi przez Tomasza Majora na długo przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Nowe pojęcia zaproponowane niedawno przez Tomasza Majora w związku z dyrektywą wdrożeniową: „zdolność firmy do delegowania”, „zdolność pracownika do bycia delegowanym” już zostały przejęte na rynku i będą z pewnością używane powszechnie przez sądy, urzędników, przedsiębiorców i ich doradców. Tomasz Major wyznacza trendy na europejskim rynku delegowania. Jest cenionym w Azji ekspertem w zakresie europejskich regulacji dotyczących migracji zarobkowej obywateli krajów tego regionu. Wśród polskich i europejskich prawników uchodzi za „guru delegowania w Europie”. Zapraszany jest regularnie na prestiżowe sympozja poświęcone delegowaniu pracowników w Europie.

Prywatnie Tomasz Major jest podróżnikiem, sternikiem morskim, pilotem samolotowym (www.tomaszmajor.com).

W latach 2003-2011 zorganizował wyprawy eksploracyjne do ponad 60 krajów świata, w tym spektakularne samotne przemierzenie Sahary (Erg Oriental, Sahara Zachodnia, Erg Chebbi), wyprawy w serce dżungli na Borneo, w Papui, na Sumatrze, w Ugandzie i Rwandzie oraz w Ameryce Południowej. Żarliwy krytyk współczesnego kapitalizmu i konsumpcjonizmu. Wspiera projekty humanitarne na całym świecie. Pomaga młodym ludziom w uruchomieniu własnego biznesu i w wychodzeniu z biedy. Angażuje się społecznie w wiele pożytecznych przedsięwzięć, m.in. w popularyzację turystyki wodnej w Polsce (www.drogiwodne.pl ;www.waterways.pl) oraz wakacji „z klasą”: www.klubekspedycyjny.pl/wakacje. Dla światłych przedsiębiorców, którzy odnieśli sukces w biznesie stworzył Inspiration Club wspierający młodych utalentowanych ludzi.

Wraz z Tomaszem Majorem spotkanie poprowadzą współpracownicy Kancelarii Brighton&Wood (www.BrightonWood.com).

Bezpośredni kontakt do organizatora:

Robert Grzegorzak: administrator@delegowanie.pl